Pigmentacja lubi tych, którzy zapominają o SPF – jak uniknąć plam słonecznych
Przebarwienia często nasilają się po ekspozycji UV i stanach zapalnych. Najskuteczniejszy plan zaczyna się od ochrony przed światłem, a nie od coraz mocniejszych peelingów.
Jak ograniczyć plamy słoneczne i przebarwienia? Praktyczny przewodnik po SPF, reaplikacji, składnikach aktywnych i terapii gabinetowej.
Skóra może produkować więcej melaniny pod wpływem słońca, hormonów, stanu zapalnego i niektórych leków. Dlatego przebarwienie nie jest tylko „ciemną plamką”, którą wystarczy raz złuszczyć. Bez kontroli bodźców może wracać.
SPF to podstawa terapii
Krem z wysoką ochroną powinien być nakładany codziennie w odpowiedniej ilości. Przy przebywaniu na zewnątrz, poceniu się lub wycieraniu twarzy potrzebna jest reaplikacja. W melasmie znaczenie może mieć również światło widzialne, dlatego często wybiera się filtry z pigmentem.
Najczęstsze błędy
- nakładanie zbyt małej ilości kremu
- używanie SPF tylko na plaży
- brak reaplikacji podczas dłuższego pobytu na zewnątrz
- agresywne kwasy przy podrażnionej skórze
- wyciskanie zmian trądzikowych i powstawanie przebarwień pozapalnych
- wykonywanie laserów lub peelingów na opalonej skórze
Składniki wspierające wyrównanie kolorytu
W zależności od rodzaju przebarwień stosuje się między innymi witaminę C, niacynamid, kwas azelainowy, retinoidy lub inhibitory tyrozynazy. Nie należy wprowadzać wszystkich produktów jednocześnie. Najpierw oceniamy barierę i tolerancję.
Jak dobieramy zabieg?
Powierzchowne plamy posłoneczne, przebarwienia pozapalne i melasma zachowują się inaczej. Możliwe kierunki to peelingi, mikronakłuwanie, IPL/BBL lub laser pikosekundowy – po ocenie fototypu i charakteru pigmentu. Melasma wymaga szczególnej ostrożności, ponieważ zbyt agresywna procedura może ją nasilić.
Kiedy do dermatologa?
Każda zmiana, która rośnie, zmienia kolor lub kształt, krwawi albo różni się od pozostałych, powinna być oceniona przez lekarza. Zabieg kosmetologiczny nie jest metodą diagnostyczną.
